Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prowokacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prowokacja. Pokaż wszystkie posty

25 września 2012

Zbeszczeszczenie cmentarza - pomnika

To się wydarzy w ciągu najbliższych kilku dni. Na przykład w Warszawie przy ulicy Żwirki i Wigury, gdzie jest pomnik - cmentarz żołnierzy sowieckich. Tak, to to miejsce gdzie znany reżyser dotąd klęczał aż go w końcu kamera sfilmowała.
Zostanie to miejsce obrzucone farbą, albo na grobach znalezione zostaną ekskrementy. To jest według mnie pewne.
Bo Rosja będzie musiała jakoś przykryć fakt podmienienia trumien, które są aktualnie wydobywane w różnych miejscach w naszym kraju. A cóż jest łatwiej zrobić niż wysłać paru "dyplomatów" z własnej ambasady z kilkoma puszkami farby lub foliowymi woreczkami zawierającymi gówno. Nic prostszego, a potem się podnosi raban na skalę światową, że jacy z tych Polaków rusofobi. I w dodatku znajdą się media w Polsce, które podchwycą ten refren. Ja bym skądinąd się nie zdziwił gdyby taka akcja została wykonana nie przez "dyplomatów" z wiadomej ambasady, ale przez pracowników jednej czy drugiej firmy medialnej działającej w Polsce.

Czy można temu przeciwdziałać - TAK.
Wystarczy jako ruch wyprzedzający odpowiednio szeroko rozkolportować taką przepowiednię - bo to pali taką akcję w przedbiegach.
Można też obserwować obecność lub brak umundurowanych jednostek policji w okolicach takich miejsc. Na przykład, w okolicach tego obiektu przy Żwirki i Wigury to z reguły zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych stoją umundurowane patrole policji. Jeśli znikną, to będzie znaczyło, że się coś szykuje. I wtedy warto robić zdjęcia wszystkich podjeżdżających samochodów, chociaż akurat do tego obiektu, to jak ktoś zna teren to się można dostać z całkiem innej strony.


Venenosi bufones pellem non mutant
Andrzej.A

19 maja 2012

Kwestia bezpieczeństwa na ME 2012

Rozmawiałem dzisiaj z pracownikiem Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie. I zadałem mu jedno pytanie:
Czy w firmie zrobiono przeszkolenie dla pracowników z zasad bezpieczeństwa, czy powiedziano co kierowca ma zrobić gdy zauważy porzucony w kącie plecak.
Niestety zgodnie z moimi oczekiwaniami odpowiedź była jednoznaczna.
Popatrzył się na mnie jak na wariata i spytał z którego księżyca spadłem.

Skoro kierowcy autobusów miejskich nie zostali przeszkoleni, to można przyjąć, że również motorniczy tramwajów, jak również pracownicy metra takich szkoleń nie mieli.
A skoro w warszawie takich szkoleń nie zorganizowano, to można przyjąć, że w innych miastach sytuacja nie jest pod tym względem ani trochę lepsza.

Przykład z porzuconym plecakiem jest jednym z najprostszych zagadnień jakie winny być omawiane na takich szkoleniach. Można po pięciu minutach pracy myślowej wykoncypować wiele innych zagadnień, które powinny być na takich szkoleniach omawiane.

Liczenie "na cud" przez tą władzę właśnie weszło w fazę, która może stanowić o życiu setek ludzi. To już nawet nie jest głupawe hasełko z wyborów 2007, że Polska zasługuje na cud gospodarczy. to jest kwestia życia i śmierci obywateli. Bo niestety różni durnie w ostatnich miesiącach powtórzyli i potwierdzili kwestie na temat więzień CIA w Polsce.
Może to oznaczać jeszcze co innego. Że jest szykowana przez służby ostra prowokacja, która będzie miała na celu ograniczenie swobód obywatelskich i zawieszenie procedur demokratycznych. Co skądinąd jest logicznym ruchem tej władzy.


Venenosi bufones pellem non mutant
Andrzej.A

14 listopada 2011

Watergate tego rządu?

Powoli wychodzą na światło dzienne nowe kwiatki dotyczące wydarzeń z 11.11.11.
NE złożył doniesienie do Prokuratora Generalnego na Komendanta Stołecznego Policji. (źródło)

Jeśli ludzie z NE mają takie zdjęcia, a należy podejrzewać, że nie jest to cały arsenał jakim dysponują w tej sprawie, to Komendant Stołeczny już jest na zielonej trawce. Ciekawe czy pociągnie kogoś za sobą, czy też dostanie synekurę w NIE, a może po zwolnieniu dyscyplinarnym z policji zostanie przygarnięty przez kancelarię prezydencką.

Policja działa, no niestety jest to uprawniona analogia, jak za czasów PRL-u. Zapomnieli cwaniaczkowie, że zmieniły się warunki technologiczne. I o ile za PRL-u jak zomole tak tłukły jakąś babinę sprzedającą pietruszkę, że aż jej nogę złamali. To potem oskarżano tą że kobietę o napaść na funkcjonariuszy.
Teraz może być z tym problem, bo równocześnie kilkadziesiąt osób może wyciągnąć telefony komórkowe i robić zdjęcia i filmy. Potem nie da się oskarżyć nikogo o napaść skoro będzie to udokumentowane na filmie.

Zadaniem polityków  opozycji jest nagłaśniać sprawę w mediach ile tylko się da.

Przewidywany rozwój zdarzeń.
Komendant Stołeczny zostanie usunięty, ale jednocześnie pojawią się głosy, że główny animator NE czyli Pan Ryszard Opara jest agentem. Tylko, że tym razem to takie głosy wyjdą nie ze środowisk PiS-u, ale z łamów GW i ekranu TVN.

P.S.
W jednym z poprzednich wpisów napisałem, że prowokacja się powiodła. Wobec powyższych faktów należy chyba jednak stwierdzić, że nie.  Nie powiodła się, bo zostało zbyt dużo śladów, które wychodzą na wierzch. A każdy taki ślad świadczący o tym, że prowokacja miała miejsce oznacza, że cel do jakiego dążono robiąc prowokację staje się niezwykle trudny do realizacji.

Venenosi bufones pellem non mutant
Andrzej.A

20 lipca 2011

Podpalacz czy prowokacja?

Na ulicy Oleandrów w W-wie spalono 7 samochodów.
źródło: http://kontakt24.tvn.pl/temat,7-podpalonych-aut-w-centrum-warszawy,123530.html
20 lat temu ulica Oleandrów nosiła nazwę Partyzantów i mieszkali tam funkcjonariusze kompartii.
Nie wiem kto obecnie tam zamieszkuje (jacy ludzie), ale powiem tak.
Sądząc ze zdjęć, które sobie można obejrzeć w przywołanym wyżej linku to ten podpalacz był wyjątkowo nieudolny. Ulica Oleandrów jest wąska, tam wystarczy dobrze przysmażyć jeden pojazd żeby rozpętać piekło. Dlatego uważam, że może to być prowokacja mająca na celu przekonanie opornych o konieczności wprowadzenia zmian w kodeksach i regulacjach dotyczących użycia broni przez policję i inne służby. A zmiany te są drastyczne- można sobie o tym poczytać w najnowszym GaPolu, ale również w internecie sporo artykułów na tenm temat już poświęcono.



Ceterum censeo Moskwa delendam esse
Andrzej.A