18 maja 2008

Recenzja

RAZ.: "Czas wrzeszczących staruszków"
Książka jak na Ziemkiewicza typowa. Celne cytaty, duże nagromadzenie faktografii, o której się nie można dowiedzieć z mainstreamu lub o której na co dzień się nie pamięta. Jednakże tutaj diagnoza na przyszłość całkowicie chybiona. Ziemkiewicz twierdzi, że czas Kaczora i jego głównego oponenta Michnika to czas przeszły dokonany.
Przytoczę jeden cytat:
"... Trzeba powiedzieć, że wyjątkowo wredną i obłudną rolę odegrały tu media niemieckie, krytykując Polskę zwłaszcza w dwóch kwestiach - ustawy lustracyjnej oraz polityki historycznej.
Niemcy przeprowadzili u siebie lustrację niemal natychmiast po zmianie ustroju [RAZ powinien był napisać "po zjednoczeniu"]. Nie do pomyślenia jest, aby zachował tam pracę dziennikarz albo naukowiec, który współpracował ze Stasi (właśnie w tej chwili, gdy robię korekty, w marcu 2008 renomowana tamtejsza gazeta z punktu wylała na pysk dwóch dziennikarzy, gdy tylko okazało się, że w archiwach Stasi znaleziono na nich jakieś papiery; proszę sobie wyobrazić, jakie chóry obrońców znalazłoby natychmiast tych dwóch, gdyby rzecz miała miejsce u nas) [tu znowu nieścisłość, pojawia się w Niemczech całkiem sporo byłych funkcjonariuszy na stanowiskach w bankach, dużych firmach itd., zupełnie jak u nas]. Niemcy wydali grube pieniądze na zabezpieczenie archiwów komunistycznej bezpieki, ich uporządkowanie i odtworzenie. Szczególnie kosztowne i pracochłonne jest odtwarzanie tego, co Stasi w ostatnich dniach swego istnienia niszczyła i co RFN przejęła po zjednoczeniu w postaci szesnastu ton przemielonych w niszczarkach strzępków pozostałych po czterdziestu trzech milionach - jak się szacuje - różnych dokumentów. ..."

Ten cytat obrazuje jak poważnie podchodzą do tego tematu inne państwa a jak jest on tratowany u nas. Wystarczy żeby do ludzi dotarło czym jest brak tej wiedzy aby hasła, które głosi Kaczor stały się znowu nośne. Wystarczy, że jeden z drugim przekonali się na własnej skórze czym jest korporacjonizm prawniczy lub jakikolwiek inny a zatęsknią za Kaczorem i programem przez niego reprezentowanym.
Książka pełna jest zresztą innych kwiatków, które sugerują coś zupełnie przeciwnego.
Nieistotne jest z drugiej strony to czy takim odnowicielem będzie Kaczor czy ktokolwiek inny.
Na wieluset stronach Ziemkiewicz na przykładach udowadnia, że żyjemy w państwie o przegniłych strukturach i zmurszałych fundamentach otoczeni mackami mafii urzędniczej by potem w konkluzji stwierdzić, że czas wielkich idei i czas wielkiej zmiany już się skończył.
Wyborcy, którzy w niemym zachwycie poszli zagłosować na PO też w pewnym momencie zrozumieją, że tolerowanie takich sytuacji jakie doprowadziły do tragedii rodziny Olewników jest niedopuszczalne i że tylko drastyczne restrykcje wobec ludzi uwikłanych w aparat przemocy PRL-u mogą zapobiec tego typu przypadkom w przyszłości.
Z drugiej strony Ziemkiewicz niewątpliwie trafnie ocenia przyczyny przegranej PiS-u w wyborach z 2007 roku.
Uważam, że warto przeczytać książkę RAZ-a chociażby ze względu na zawartą w niej faktografię.

Brak komentarzy: